Uwielbiam góry

goryCieszę się ogromnie, że mam swoją pasję. Podróże dają mi wolność, poczucie niezależności i wytchnienie, jakie potrzebne jest w codziennym życiu. Najbardziej lubię wyjeżdżać w góry. Nie zawsze urządzam sobie samotne wycieczki na najwyższe szczyty. Czasami lubię po prostu wspiąć się na Gubałówkę i podziwiać szczyty gór. Na samym szczycie jest trochę śniegu, więc w tym ciepłym krajobrazie widok jest dosłownie nieziemski widok. Taką wycieczkę urządziłam sobie właśnie w ten weekend – postanowiłam wykorzystać fakt że są wakacje i spędzić trochę czasu sama ze sobą;) Z zamyślenia pośród górami wyrwał mnie telefon od znajomego, który zajmuje się remontem w domu rodziców i mówił, że musi jechać kupić kleje do glazury i pytał o jakieś szczegóły co tam wybraliśmy z mamą na ściany. Zastanawiałam się, dlaczego właściwie dzwoni do mnie teraz – skoro może mamy zapytać…. Dobrze wiedział, że wyjechałam… Chciałam, żeby łazienka u rodziców zaczęła wreszcie ją przypominać, pomogłam mamie w kilku sprawach. Załatwiłam też im dobrego fachowce i tyle:) Przez chwilę próbowałam ogarnąć swoje myśli i zejść na ziemię. Miałam tu odpoczywać, a nie myśleć o codziennych obowiązkach. To w końcu moja odskocznia raz na jakiś czas, a obowiązki nie uciekną.

Komentowanie wyłączone.

© Z Zabrza do Warszawy 2017