Sesja

po sesjiNie taka sesja straszna – jak ją piszą. Okazało się – że poszło mi nawet bardzo dobrze i będę miała stypendium w przyszłym roku! W sumie dochodzę do wniosku – że jak ktoś się systematycznie uczy – w sensie ogarnia tematy na bieżąco – to wcale nie jest tak źle. Druga sprawa – że ja mam zawsze szczęście do pytań – więc trafiam na to  – co akurat umiem. Nie wiem – ale moja mama zawsze mówiła, że ja na prawdę się w czepku urodziłam i dlatego mam w życiu takie szczęście. Miałam na głowie błonkę i o tym się mówi jak o czepku:) No – a teraz będę rozpoczynać wakacje i będzie fajna zabawa. Najdłuższe wakacje w moim życiu – aż 3 miesiące;) Planuje jakiś wyjazd w góry, być może jakieś jeziorko czy morze z przyjaciółmi. Zobaczymy co przyniesie czas;) I mam nadzieję, że będzie duuuuużo słońca – bo strasznie mi brakuje promieni słonecznych! Muszę naładować akumulatory!

Komentowanie wyłączone.

© Z Zabrza do Warszawy 2017