Jak się urządzisz

bede studiowaćNo właśnie – trochę czasu tu spędzę – a że jestem dość poukładana w życiu – lubię też mieć porządek na około siebie. I dlatego zdecydowałam się na wynajem kawalerki – a nie na mieszkanie w akademiku. Wiem, wiem – druga opcja była by tańsza i więcej by się działo – ale pierwszy rok ma być trudny – więc wole nie ryzykować, że zbyt mocno zabaluję…

Koleżanka pomogła mi znaleźć ciekawą ofertę i miesiąc temu byłam obejrzeć to mieszkanko i podpisać umowę. Generalnie – nie jest to apartamentowiec – ale jest schludnie, czysto i w miarę spokojnej okolicy. Jestem więc szczęściarą – bo takie gratki trafiają się dość rzadko – jeszcze w normalnej cenie… Mieszkanko właściwie było umeblowane – zdecydowałam się na kupno nowej kanapy – bo lubię spać wygodnie;) Załatwiłam transport – http://www.rwtrans.pl – i od wczoraj mieszkam już na 100%!

Jestem już po pierwszym dniu zajęć – poznałam grupę. Tzn poznałam – to dużo powiedziane, z widzenia jeszcze wszystkich nie kojarzę – ale generalnie wydaje się – że będzie dobrze. Większość wydaje się normalna, choć są wyjątki… no nic – trzymać za mnie kciuki!

Komentowanie wyłączone.

© Z Zabrza do Warszawy 2017