Imprezki

ksieżniczkaNigdy nie należałam do osób, które woziły się po pubach czy dyskotekach. Nie żebym  – nie lubiła takich imprez. Jakoś nigdy nie było ekipy do imprezowania, a jak już udało mi się z kimś pójść – to zdecydowanie za rzadko miałam taką okazję… No i jeszcze  – rodzice, którzy strasznie się bali o mnie i byli nadopiekuńczy. Gdziekolwiek miałabym wyjść – oni chcieli wiedzieć skąd, dokąd i z kim….

Teraz mogę sama o sobie decydować, bo po prostu jestem daleko. Poza tym mam fajną ekipę, która bardzo często wychodzi – więc jak tylko jest okazja, to też idę się pobawić. Bo przecież mówi się – że czas studiowania, to czas zabawy. Trzeba więc go dobrze wykorzystać.

Wczoraj byłam na imprezie i poznałam fajnego faceta;) Nie żebym się od razu zakochała, ale nadajemy na tych samych falach – i widzę szansę na coś ciekawego;) Gościu na co dzień pracuje w sklepie z akcesoriami do dachów – można tam kupić świetliki i inne gadżety. Poza tym studiuje zaocznie. Umówiliśmy się na kawę i już nie mogę się doczekać:) A może to on będzie tym jedynym? Chyba zachowuje się trochę jak księżniczka:)

Komentowanie wyłączone.

© Z Zabrza do Warszawy 2017